Archiwum
2005-04-24 02:37:37 >> proszę cię...... nie pytaj mnie ile mam lat. bo ja mam ich zawsze dokładnie tyle, na ile wyglądam. a właściwie tyle, ile chciałbyś, żebym miała. bo tak jest wszystkim lepiej, nieprawdaż? wszystkim wygodniej, wszyscy się lepiej czują i nikt nie ma wyrzutów sumienia. chcesz, żebym miała pięć lat więcej? nie ma sprawy, czemu nie. zresztą przecież nie tylko z wiekiem tak jest. przecież bardzo często nie mówimy całej prawdy, nie dopowiadamy do końca, ewentualnie nie zaprzeczamy. i na wszelki wypadek od razu sie usprawiedliwiamy, znajdujemy tysiące argumantów za tym, że właśnie postapiliśmy bardzo dobrze, że wybraliśmy mniejsze zło lub to zło ominęliśmy. przecież bardzo dobrze wychodzą nam takie małe i niewinne oszustwa. oszustwa? przecież nawet nikt tego w ten sposób nie nazywa. bo przecież oszustwo to coś złego. a jeszcze lepiej wychodzi nam później rozgrzeszanie samych siebie. i tu kolejna sprzeczność - twierdzimy, że nie robimy nic złego, a jednak się tłumaczymy przed samymi sobą i często także przed całą resztą świata. oszukujemy oszukujących, żeby nie być oszukującym. tylko po co to wszystko? skomentuj |
|
|||||||